poniedziałek, 6 września 2010

Kot kulturalny

Szanowni Państwo !
Dziś z okazji rozpoczynającego się Tygodnia Organizacji Pozarządowych otworzyliśmy wernisaż nadesłanych do nas zdjęć pt. "Kot kulturalny". Dziś przedstawiamy 44 zdjęcia zakwalifikowane do konkursu. Przypominamy, że na wybrane zdjęcie możecie Państwo głosować
  1. osobiście w Osiedlowym Domu Kultury "Pod Lipami"
  2. poprzez portal społecznościowy Facebook http://www.facebook.com/album.php?aid=272602&id=269034387541 klikając w opcję "Lubię to" pod wybranym zdjęciem
  3. poprzez naszego bloga dodając komentarz ze swoim adresem e-mail
Zachęcamy do głosowania. Na biorących udział w glosowaniu czekają bowiem 3 podwójne zaproszenia na dowolny seans filmowy w Kinie Muza. A oto prace biorące udział w konkursie:

1 , 2



3,4



5, 6


7, 8

9, 10

11, 12

13, 14

15, 16



17, 18


19, 20

21, 22


23, 24

25, 26


27, 28







29, 30


31,32





33, 34





35, 36



37, 38



39, 40



41, 42


43, 44



sobota, 4 września 2010

Kulturalne koty tuż tuż

"Nawet najmniejszy kot to arcydzieło"
Leonardo da Vinci
W najbliższy poniedziałek rozpoczyna się Tydzień Organizacji Pozarządowych, w którym nasza fundacja będzie brała czynny udział. Już pierwszego dnia (6.09), w Osiedlowym Domu Kultury "Pod Lipami" w Poznaniu, rozpocznie się wystawa nadesłanych przez Państwa zdjęć "kotów kulturalnych". Wernisaż potrwa do piątku (10.09). Podczas tych kilku dni będzie można głosować na najciekawsze zdjęcia, najbardziej kulturalnych kociaków. Trójkę zwycięzców konkursu wyłonimy w piątek o godzinie 19:00, przyznając im atrakcyjne nagrody (m.in. koty AGAPY, posłanka dla kociaków). Wśród uczestników głosowania zostaną rozlosowane 3 podwójne zaproszenia do Kina Muza, na dowolny seans filmowy. Na najciekawsze prace można głosować od poniedziałku na kilka sposobów:
  1. osobiście w Osiedlowym Domu Kultury "Pod Lipami"
  2. poprzez portal społecznościowy Facebook http://www.facebook.com/pages/Poznan-Poland/Fundacja-Agapeanimali/269034387541 klikając w opcję "Lubię to" pod wybranym zdjęciem
  3. poprzez naszego bloga dodając komentarz ze swoim adresem e-mail, pod wybranym przez siebie zdjęciem
Zapraszamy serdecznie na wernisaż, zachęcając przy tym do głosowania. Zapraszamy również w sobotę 11.09 na Plac Wolności, gdzie znajdziecie stoisko naszej fundacji. Będzie można zasięgnąć tam wszelakich informacji dotyczących działalności naszej fundacji, a także adopcji mruczących czworonogów przebywających pod naszą opieką.

ZAPRASZAMY !!! 6.09-11.09.

sobota, 28 sierpnia 2010

Nowy początek

"Stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś.
Jesteś odpowiedzialny za swoją różę"

Antoine de Saint-Exupéry, „Mały Książę”



W tym tygodniu swój nowy dom, a tym samym szansę na spokojne, stabilne życie wśród kochających ludzi otrzymały Shila i Tosca. Dziewczyny trafiły do nowych właścicieli wprost z domków tymczasowych, gdzie cieplarniane warunki zapewniły im Olga i Magda. Wierzymy, że trafiły pod opiekuńcze skrzydła i poczują się tam cudownie. Trzymamy kciuki.

Dla Toski to już druga próba sił. Pierwszy dom nie okazał się dla niej szczęśliwym trafem. Tym bardziej liczymy więc, że w nowym miejscu zagości na stałe.

Póki co z wiadomości jakie do nas docierają wiemy, że Shila świetnie się zaaklimatyzowała, jest oczkiem w głowie swojego pana i uwielbia spać na pufie tuż obok jego łóżka. Pomiędzy drzemkami staje się wiernym obserwatorem srok buszujących za oknem.

Tosca trafiła do domu, w którym czekało na nią dwóch kocich kompanów - Czarny i Rudolf. Z początku speszona Tosia spędzała czas w osamotnieniu pod szafą, ale później nieco ośmielona zaczęła zwiedzać nowy teren i zdobywać serca nowej rodzinki wylegując się na kolanach właścicieli.

A tymczasem w kotulni rozbawione kociaki czekają na swoje domy, a my przygotowujemy się do zbliżającego się Tygodnia Organizacji Pozarządowych. Na nasz konkurs fotograficzny napływa coraz więcej zdjęć, za które dziękujemy. Już niebawem nastąpi rozstrzygnięcie i wyłonienie zwycięzców. Wszystkim życzymy powodzenia ! Do zobaczenia w dniach 6.09 - 11.09.





czwartek, 12 sierpnia 2010

Konkurs, konkurs, konkurs !!!

Ogłaszamy konkurs pt
KOT KULTURALNY

Regulamin konkursu poniżej:

1. Organizatorem konkursu jest Fundacja Agapeanimali. Tytułem konkursu jest KOT KULTURALNY.
2. Konkurs jest otwarty dla wszystkich fotografujących, z wyłączeniem wolontariuszy, członków Rady i Zarządu Fundacji Agapeanimali oraz ich rodzin.
3. Każdy z autorów może nadesłać do 5 fotografii jednego lub różnych kotów.
4. Technika wykonania prac jest dowolna.
5. Prace należy nadsyłać jedynie pocztą elektroniczną przez Internet.
6. Prace w formacie JPG o wymiarach min 1200x1600 pikseli i max w plikach nie przekraczających 1MB należy nadsyłać na adres konkurs.top@agapeanimali.org, w formie załączników do listu elektronicznego.
7. Fotografie, na których będą się znajdować jakiekolwiek znaki, cyfry (np. daty) będą dyskwalifikowane.
8. W treści maila /listu elektronicznego należy podać:
- imię i nazwisko, adres autora,
- imię i wiek kota,
- telefon kontaktowy,
- oświadczenie o posiadaniu praw autorskich do zdjęć oraz zgodę na przetwarzanie danych osobowych.
9. Przesłane pliki nie będą zwracane.
10. Zdjęcia należy nadsyłać do 27.08. 2010. Rozstrzygnięcie konkursu nastąpi w dniu 10.09.2010 w Osiedlowym Domu Kultury „Pod Lipami” w Poznaniu.
11. W przypadku nadesłania przecz uczestników łącznie większej niż 50 liczby prac wstępnej ich oceny dokona jury powołane przez organizatora. Decyzje jury są ostateczne.
12. Wszyscy laureaci zostaną powiadomieni o werdykcie jury drogą mailową.
13. Prace pozytywnie ocenione przez jury będą wystawiane w Osiedlowym Domu Kultury „Pod Lipami” w Poznaniu w dniach od 06.09.2010 do 10.09.2010.
14. Spośród wystawianych pracy wyłoniona zostania trójka zwycięzców w drodze głosowania publiczności.
15. Głosy mogą być oddawane osobiście, w Osiedlowym Domu Kultury „Pod Lipami” w Poznaniu w dniach od 06.09.2010 do 10.09.2010 do godziny 16:00 lub za pomocą Internetu poprzez portal społeczności owy Facebook.
16. Nagrodzone prace będą opublikowane w witrynie www.agapeanimali.org/aktualności.html
17. Udział w konkursie jest jednoznaczny z nieodpłatnym udzieleniem prawa do nieodpłatnego wykorzystywania prac na stronie www.agapeanimali.org
18. Nagrody główne to maskotki kota Agapa – patrona naszej Fundacji.
1) Agap w rozmiarze XXL
2) Agap mniejszy chudszy.
3) Agap mniejszy grubszy.
19. Przewidziane są również dodatkowe atrakcyjne nagrody, w tym:
- eleganckie posłanka dla kotka
- coś na ząbek, czyli smaczna karma (dla bohatera nagrodzonego zdjęcia rzecz jasna)
- naturalny żwirek zbrylający
20. Nagrody rzeczowe nie podlegają zamianie na inne ani zamianie na ekwiwalent pieniężny.
21. Nagrody przekazane zostaną laureatom w dniu 10.09.2010 na zakończenie wernisażu prac biorących udział w konkursie.
22. Nadesłanie prac oznacza akceptację warunków konkursu i regulaminu, którego ostateczna interpretacja należy do organizatora konkursu.
23. Organizator zastrzega sobie prawo do przerwania lub odwołania konkursu.
24. Udział w konkursie jest równoznaczny z wyrażeniem przez osoby uczestniczące zgody na przetwarzanie przez organizatora ich danych osobowych na potrzeby konkursu oraz w celach marketingowych organizatora/ustawa o ochronie danych osobowych z dn.29.08.1997 r. Dz.U. Nr 133 poz.833 z póz. zm.

wtorek, 27 lipca 2010

Douglas, koci szczęściarz.



Lato. Upał. Centrum Poznania. Godziny szczytu.
Podczas wykonywania manewru skrętu w lewo z ul.Strzeleckiej w ul.Podgórną zauważyłam kątem oka między zaparkowanymi autami dwa koty. Chwila zawahania, "która godzina? dokąd sie spóźnię?", hamulec i jest:) miejsce do parkowania znalazło się tuż obok. Rytunowa, choć ekspresowa łapanka, w jakże trudnych okolicznościach. Na ulicy ruch pojazdów, na chodnikach piesi, w środku dnia bardzo liczni... Nie pomagają.
Samochody zwalniają, ludzie także. Zaciekawieni. Rozłożona na chodniku klatka i kobieta w kostiumie i szpilkach (!!!) wabiąca do niej kotki to niecodzienny widok.
Jeden kot to dorosła, ostrożna, czuja kotka, mama. Drugi to maleństwo, przykucnięte, przestarszone, zakatarzone, chudziutkie, oczka i nosek zaklejone... Oba są bardzo głodne. I ...dobrze. Oba weszły do kaltki łapki w ciągu kilku minut. Weszły razem!
I tak złapany został malutki dwumiesięczny kocurek i jego mama. Ona po zabiegu sterylizacji wróciała na swoje tereny, synek został podopiecznym fundacji.

Szczęściarz:) mówiłyśmy. Nie miał na ulicy szans... Czy aby na pewno szcześciarz?

Kotek, o którym piszę, to Douglas.
Uratowany latem w 2009 r.!!! Dokładnie ROK TEMU. Nadal czeka na swój dom, mieszkając w kochającym, ale jednak tymczasowym domku. Czeka już rok! A przecież nasze kotki znajdują domki czasem już po dwóch tygodniach, jak Nala, Ranja...

Był naszą metamorfozą roku. Z brzydkiego kaczątka, chorego, zasmarkanego przemienił się w młodzieńca o spokojnym spojrzeniu i usposobieniu. Kiedyś chory co rusz to na coś nowego dziś to okaz zdrowia:) Mieszka z kocim kompanem, bo od początku wolał kocie niż nasze (podających leki) towarzystwo, więc z kotkiem może zamieszkać, ale od jakiegoś czasu lubi także ludzi. Zaczęli, dzięki opiekunce tymczaswej, kojarzyć się z zabawą i opieką:)

Douglas, jak imię sugeruje to koci przystojniak, do ksywy szczęściarz brakuje mu tylko umowy adopcyjnej.

Może ten kotek jest kotkiem, o którym marzysz właśnie Ty? Zadzwoń i umów się na na spotkanie adopcyjne. Nie tylko Ty jemu przyniesiesz szczęście (!!!), ale on przyniesie je Tobie:)


niedziela, 11 lipca 2010

Oksana, nasza Oksana…

Poznałyśmy się nieprzypadkowo.
Oczywiście poznały nas koty, które miałyśmy zamiar złapać do sterylizacji – w tym samym miejscu, o tym samym czasie. Wiosną 2005.

Oksana przyjechała do Polski studiować, nie spodziewała się jednak, że oprócz nauki otrzyma jeszcze jedną misję do spełnienia. Kocią misję.

Tragiczna sytuacja bezdomnych kotów, jaką zastała w Poznaniu była dla niej niezrozumiała. Krzywdzące traktowanie i obojętność społeczeństwa wobec wolno żyjących kotów szokująca. Oksana nauczona po drugiej stronie oceanu zorganizowanej pomocy i troski dla kotów naturalnie zastosowała ją w Poznaniu. Przez wszystkie lata pobytu w Poznaniu Oksana wysterylizowała dziesiątki wolno żyjących, dokarmiała wiele kocich koloni, znalazła domy dla wielu kociąt zabranych z ulicy i porzuconych kotów domowych, pomagała kilku początkującym poznańskim fundacjom i schronisku. Wielokrotnie narażała się na śmieszność, agresję i krzywdę ze strony nieświadomych Poznaniaków.
Wszystko z ogromnej miłości do kotów, dzięki swoim prywatnym środkom rzeczowym i finansowym.

Po latach walki o poznańskie bezdomne koty powróciła do domu, do swoich czekających na nią kotów – zabierając kolejne 3 poznańskie.


Kochana Oksano! Gratulacje i powodzenia!




Dziękujemy za otrzymaną pomoc, za okazaną bezwarunkową miłość, determinację i odwagę.
Dziękujemy w imieniu poznańskich bezdomnych kotów.


sobota, 10 lipca 2010

Łyczek wody dla ochłody

Nastały prawdziwie upalne dni. Nasi futrzanie przyjaciele potrzebują jeszcze więcej niż zwykle świeżej, zimnej wody (nie mleka!). Zapewnijmy im miseczki w kilku miejscach domostwa.

Pamiętajmy też o tych niczyich, bezdomnych... kociambrach, dla których czasami jedynym żródłem ochłody jest ....studzienka kanalizacyjna. Rozejrzyjmy się, gdzie postawić pusty pojemnik po lodach, po śmietance z zimna wodą. Mały, a jakże wielki gest.

Jeśli doglądacie koty na "swoim podwórku" postawcie miskę:) dbajcie o jej czystość, a zyskacie tym gestem wdzięczność kotów oraz przychylność ich przeciwników.

środa, 30 czerwca 2010

Lato, lato wszedzie...


Nadeszły ciepłe dni. Otwieramy okna i balkony... Rozsądnie, czyli uchylnie i pod naszym dozorem. A jeśli szeroko to tylko jeśli kotka nie ma w pokoju, który posiada drzwi zaopatrzone w okrągłą klamkę:)

Możemy jednak zacząć cieszyć się latem, spać przy otawrtym oknie, a w dodatku na balkonie zawiesić półkę widokową dla naszego pupila:) Wystarczy zamontować odpowiednie zabezpieczenie, np siatkę z sieci rybackiej.

Oto przydatne tak dla szczęśliwych posiadaczy kociaków jak i dla przygotowujących się do adopcji linki:

http://www.zooplus.pl/shop/koty/drzwi_siataki_preparaty/ochronne_siatki_kot/31941

http://www.miau.pl/zabezpieczenia/

http://www.zwierzakowo.pl/artykul/zabezpieczenie-balkonu.html

http://www.kocipazur.org/index.php?id=286






niedziela, 20 czerwca 2010

Bajka o Kopciuszku 2 :)

Jak się okazuje, Melody nie jest jedyną kocią księżniczką wśród naszych podopiecznych, której losy ułożyły się jak w bajce :)
Historia Aureli jest niemniej bajkowa, wręcz romantyczna.

Relka większość czasu w domu tymczasowym spędzała wypatrując przez okno Księcia i swoich Opiekunów lub siedziała bezpiecznie schowana w kącie pod kuchennym stołem. Relka była bardzo nieufna i delikatna. Na domiar złego po sterylizacji pojawiły się pewne komplikacje z raną, z powodu których Relka musiała parę razy wybrać się do weterynarza (co oczywiście do Jej ulubionych rozrywek nie należało).

Ale jedna z wizyt u weterynarza przyniosła Relce zaskakującą zmianę w jej kocim życiu!
W kolejce do lekarza spotkała swoją nową Opiekunkę Anię. Ania nie mogła napatrzeć się na przestraszoną kocią drobinkę. Nie mogła też przestać o Relce myśleć.

Efekt tego mógł być tylko jeden :) kilka dni później Aurelia poznała swoich nowych Opiekunów i ...kociego Współlokatora Kizika. Kizik Relkę przyjął ze stoickim spokojem, choć w Jego oczach widać było małą burzę emocji :)


Jak się okazało - wszystkie obawy związane z zaaklimatyzowaniem się naszej kociej księżniczki były całkowicie nieuzasadnione :) Relka od razu poczuła się jak u siebie w swoim nowym domu.

Co więcej, historia ta jest historią prawdziwie romantyczną :) Oto dowody :)) !!



poniedziałek, 14 czerwca 2010

Obiecany cd czyli "I żyli długo i szczęśliwie" :)


Mimo początkowych kłopotów, które pojawiły się po dokoceniu naszego Kopciuszka, Melody, Leon zdołał w końcu zdobyć serce wcześniej zranionej, a więc ekstremalnie nieufnej kotki:) co widać na załączonym obrazku i co komentarza nie potrzebuje:)


niedziela, 30 maja 2010

Bajka o Kopciuszku

Bajeczne to było spotkanie adopcyjne. Jak w bajce o Kopciuszku dla jednej z naszych kotek zakończyło się szczęśliwie - wyjazdem do domku stalego.
Pani Kasia po wysłuchaniu historii na temat każdego kotka po kolei, łącznie z kotami mieszkającymi w domkach tymczasowych, zauważyła w kąciku pod oknem Melody.
- A ta kotka? Co o niej pani mi powie?
- Ta kotka nie jest jeszcze gotowa do adopcji, wymaga wyjęcia szwów po sterylizacji, jest przed szczepieniem. Ale przede wszystkim jest nadal nieufna i wycofana... Zapewne wiele przeszła, straciła zaufanie do ludzi, oswajamy ją, otaczamy troską i cierpliwie przekonujemy do siebie, ale na ręce jej wziąć jeszcze nie możemy...
Pani Kasia wiedziała co kotka czuje, a kotka niespodziewanie pozwoliła się pani Kasi pogłaskać... Kobieta uznała, że tylko adopcja przerwie traumę wspomnień, z którymi kotka do nas przyjechała i kotkę otworzy, odmieni, przywróci jej radośc życia. I tę kotkę zabrała do siebie:)

Na zdjęciach Melody jeszcze u nas, patrzy czujnie i ze strachem... i na drugim zdjęciu błogo śpi na środku stołu, spokojna już i radosna w swoim kochającym domku.
Takiego szcześliwego zakończenia "swojej bajki" życzymy wszystkim kotkom na świecie :)

Melody w kotulni


Melody w swoim domku:)



Do Melody przyjechał niedawno kawaler z naszej "floty" Leon. Jak prawdziwy zawodowiec przełamał lody strachu u Melody (strachu przez duże S) i zaprzyjaźnia się z nią powolutku. Stworzą piękną kocią parę.

piątek, 28 maja 2010

Życie jak w Madrycie?

Kotulnia jest miejscem, gdzie nasi podopieczni zrelaksowani ;) czekają na swoich opiekunów.
Tak to wyglądało dziś wieczorem:

Cowboy - ledwo łapę nam pokazał :)



Lola - na plecach fajnie jest


Ramstain - śni o czymś przyjemnym (mrucząc przez sen!!)



pozostałej jedenastki nie udało nam się przyłapać. Byli czujni i w naszej obecności nie chcieli zdradzić swoich ulubionych sposobów odpoczynku :)

PS: więcej zdjęć znajduje się tutaj:
http://picasaweb.google.pl/agapeanimali.org